|
Faworkami (chrustem) nazywano w kuchni staropolskiej ciasta
pokrojone na kawalki, nastepnie smazone w glebokim tluszczu, tak
jak paczki. Obecnie faworkami nazywamy smazone kawalki ciasta
zbijanego, ktore roznie lekko podczas smazenia. A czy mowimy
nan “Faworki” czy “Chrost” – to zalezy od tego, skad pochodzimy.
Faworki
Kazdy ma swoj ulubiony przepis,
i kazdy pamieta inne faworki. Przepis na faworki, ktore beda
podawane na balu na zakonczenie karnawalu jest taki:
- 2 szklanki maki
- 3 lyzki cukru
- 1 lyzka octu
- pol szklanki smietany
- jedno jajko
Dawniej wygniatano faworki
recznie. Teraz uzywamy do tego celu blendera. Zajmuje znacznie
mniej czasu. Powyzsze skladniki mieszamy, az powstanie dosyc
twarde ciasto. Na koniec dodajemy lyzke stopionego, niesolonego
masla, i mieszamy, az wszystkie skladniki sa polaczone.
Jesli
bardzo lubimy faworki, i chcemy miec je czesto, przyrzadzic
mozemy kilka serii ciasta i zamrozic je.
Przepisu
powyzszego nie nalezy dublowac! Ale pamietajmy, ze
przyrzadzanie faworkow poza okresem karnawalu, tj. w innym
czasie niz miedzy Dniem Trzech Kroli (6 stycznia) a ostatnim
wtorkiem przed Sroda Popielcowa, jest nielegalne, i karane przez
sily policyjne gospodyn polskich. Ryzyko przyrzadzania
faworkow poza okresem karnawalu jest wiec duze.
Ciasto dzielimy na cztery
czesci. Kazda czesc walkujemy cieniutko na desce posypanej
maka, i kroimy na paseczki szerokosci 3 centymetrow, i dlugosci
12 centymetrow. Na srodku paska robimy 6 centymetrowe
naciecie. Jeden koniec paska unosimy i przewijamy przez
naciecie, podciagamy aby faworek przybral podluzny ksztalt.
Smazymy w tluszczu. Tradycyjnie
uzywamy smalcu, ale gdy chcemy udawac, ze bawimy sie w
odzywianie dietetyczne, mozemy uzyc oleju sojowego. Faworki
smazymy po jednej stronie, az stana sie zlociste, potem
przewracamy i smazymy po drugiej stronie. Wyjmujemy, osaczamy
na reczniku papierowym, a przed podaniem posypujemy cukrem
pudrem.
Faworki sa najlepsze swieze,
przyrzadzamy je tego samego dnia.
|