|
- niedokończona rozmowa w biegu -

|
list dziewiąty:
|
|
Tylko pod modnym hasłem obrony praw człowieka można tu
jeszcze coś zdziałać. Jak już Panu pisałem sytuacja
jest
fatalna. Wydaje się, że Zbigniew Brzeziński jest zupełnie
osamotniony i zajadle zwalczany z tytułu swego
polskiego
pochodzenia. Pomimo tego okazuje daleko posuniętą uczynność
i płynąc pod prąd stara się wiele spraw
załatwić.
Jestem
przerażony, postępującym wewnętrznym rozkładem Ameryki. Jest
o wiele gorzej niż myślałem, pisząc do
"Kultury" mój artykuł
rok temu. Zdumienie ogarnia, że Rosjanie nie korzystają z
tego stanu rzeczy i nie kopną tego
olbrzymiego grzyba
zupełnie zmurszałego od środka. Carter nie wydaje się być na
poziomie, ale gdyby na jego
miejscu był geniusz, także
tępiono by go w sposób obsesyjny.
Nie
lepiej wygląda sytuacja na odcinku polskim. Wszędzie jest
masa Polaków, kiszących się we własnym sosie.
Nie ma tylko w
tym mieście, w którym zapadają decyzje i możliwe jest
wywieranie skutecznego nacisku i wpływu.
Nieszczęsne biuro
Polonii nie ma sekretarki ani powielacza. Reprezentant
Kongresu, Walentynowicz, widzi swoje
zadanie jako walkę o
posady dla działaczy polonijnych. Co za kontrast z świetnie
zorganizowanymi Grekami, którzy
skutecznie walczą o Cypr i
potrafili narzucić Ameryce zerwanie sojuszu z najważniejszym
sprzymierzeńcem Turcją.
Przez całe lata istniał mit głosów
polonijnych. Obecnie odkryto już, że król jest nagi i polska
grupa etniczna jest
powszechnie lekceważona”.
7 marzec,
1978 Jan Nowak pisał do Jerzego Giedroyca
------------------------------------------------------------------
|
|
"...ale jest bardzo naiwny (Lechu) i manipulowany przez tzw. salon
warszawski z Michnikiem na czele; bardzo się boję by
nie
spotkał go los Goździka".
24
stycznia 1988 r; z listu Jerzego Giedroyca do Jana Nowaka
--------------------------------------------------------
|
|
"Podzielam w pełni Pana pesymistyczną ocenę sytuacji w
Polsce i na emigracji. Źyję już długo i oglądałem już
różne
katastrofy, ale nigdy jeszcze nie widziałem przyszłosci w
tak czarnych kolorach."
24 marzec,
1988 r. pisał Jan Nowak do Giedroyca
-------------------------------------------------------- |
|
"Odegrał on (Wałęsa) wielką i konstruktywną rolę. Jego
decyzja powołania rządu Mazowieckiego była trafna, bo ten
sukces Solidarnosci pociągnął swoim przykładem pięć krajów
E.W. i stworzył sytuację nieodwracalną. Obecnie pod
wpływem
nieopanowanej żądzy władzy i ambicji niszczy własnymi rękoma
swoją pozycję".
5 listopada, 1990 r., Jan Nowak-Jeiorański do Giedroyca
pisał
"Dopuszczam
możliwosć, że neokomunisci i ich sprzymierzeńcy wyłonią się
z tych wyborów jako poważna siła
polityczna. Może się okazać,
że utworzenie rządu, a przede wszystkim uchwalenie nowej
konstytucji, będzie bez
ich udziału niemożliwe. Byłby to
tragiczny koniec epizodu, który Ja nazywam Trzecią
Rzeczpospolita."
20 lipca, 1991 r. pisał
Jan Nowak do Gidroyca
"Rozpacz
ogarnia na mysl, że wszystko, czemu poswięcilismy większą
częsć naszego życia, jest obecnie
niszczone rękami samych
Polaków"
24 czerwca, 1992 r. - Jan Nowak do Giedroyca
--------------------------------------------------------
"Wszyscy
orientują
się na Niemców, którzy rozmawiają ze wszystkimi. Czesi mówią
wprost, że nie mogą z nami
się wiązać, by nie drażnić
Niemców. Węgrzy dogadali się z Niemcami na temat dunajskiej
federacji (toż samo z
Rumunami). Wszyscy nasi ewentualni
kontrahenci rozmawiają wprost z Niemcami, licząc się z tym,
że przyszła
Federacja Europejska będzie dominowana przez Niemców...
Mało tego nawet państwa bałtyckie, które tradycyjnie uważały
niepodległą Polskę za gwarancję swej własnej
niepodległosci - obecnie rozmawiają wyłącznie z Niemcami.
Estończycy powiedzieli wprost Raczyńskiemu, że Niemcy wrócą
nad Bałtyk i tylko w oparciu o Niemcy możliwa
będzie
jakakolwiek polityka oporu w stosunku do nowej Rosji....
Raczyński się obawia, że Amerykanie powtórzą ten sam błąd z
Niemcami który zrobili w stosunku do Rosjan....
Anglicy zdają sobie lepiej sprawę z niebezpieczeństwa
niemieckiego, ale Amerykanie są głusi na ich przestrogi."
pisał 8 lutego 1952 roku Juliusz Mieroszewski do
Giedroyca.
|
|
|
|
MAIL
|
|

|
|
About this Web Site
|
Sources and Authors |
Favourites |
FineArts |
Movies |
PhotoGallery |
and my Letters...
|
HomePage
|
|
Copyright © 2000 - 2003;
and My Letters... All rights reserved
na stronie wykorzystano materiał przesłany na adres
and my letters.. |
|
|